jezuch@jabber.uznam.net.pl -> I live behind the perfect mask

Kronika Paranoika -> Happy Blog For Happy People

Chwila Dla Debila, czyli blast from the past.

[paranoicznie: Loneliness is not a phase / Field of pain is where I graze / Serenity is far away
Saw my reflection and cried, hey / So little hope that I died, oh / Feed me your lies, open wide, hey / Weight of my heart, not the size, oh...]

[na marginesie: WYMAGANIA: poczucie ironii oraz zaliczony przedmiot Sarkazm.]

Chłopcy z placu manewrowego (27 stycznia 2012, 17:44:14)

Szeregowy na końcu kolmny: "Ostatni będą pierwszymi..."

Kapral: W TYYYYYYYYYYŁ ZWROOOOOOOOOOT!!!!

Szeregowy na czele kolumny: "Ha!"

Sprzężenie zwrotne

Głupie pytania, część 111. (25 stycznia 2012, 19:16:33)

Jeśli coś mię natchnęło raz i drugi, a nawet trzeci i być może nawet w miarę regularnie to robi, to znaczy że co robi? Natycha? Natchniwa? Natchuje?...

[Za przeproszeniem.]

4 komentarze

Zrobię coś strasznego (24 stycznia 2012, 07:34:08)

Zrobię coś strasznego i powiem, eee, coś strasznego:

PAGINA DENTATA

I teraz już nie pozbędziecie się tego obrazka, hahaha!

Sprzężenie zwrotne

Ach ta ACTA (23 stycznia 2012, 20:32:56)

Tydzień temu mieliśmy zaczernioną środę w sprawie SOPA/PIPA, a teraz, sądząc po linkach podsuwanych mi pod nos przez Gógle Nius, nagle się zagotowało w polskim Internecie, że też chcemy mieć zaciemniany protest. Zwracam uwagę: nagle. Umowa ma być podpisana pod koniec tygodnia i jakoś nigdy wcześniej o tym nie słyszałem (nie dość głośno, w każdym razie). Mniej więcej gdzieś tak podczas łykędu pojawiły się pierwsze wzmianki w mediach, a dzisiaj darcie szat jest już w pełnym rozpędzie.

W sumie to nawet dobrze. Lepiej późno niż wcale, a (jak już gdzieś zauważyłem we wcześniejszym wpisie) zwoływanie luda na gwałtu rety w ostatniej chwili jest jakoś perwersyjnie skuteczne.

Co mi się jeszcze wyłoniło z zupy linkowej z Gógle Nius, to że do wczoraj ACTA było sukcesem polskiej prezydencji, a dzisiaj podobno już nie jest, zaś co niektóre organizacje sugerują nawet, żeby Polska podała rzeczoną ustawę do unijnego trybunału sprawiedliwości. Hah. To się nazywa zabawna sytuacja.

[Od naczelnego tropiciela spisków (nie "teorii" tylko spisków!) w mojej rodzince dowiedziałem się też, że to nie żadni Anonimowi atakują strony naszych instytucji rządowych, tylko sam rząd, żeby mieć pretekst do wprowadzenia stanu wyjątkowego, zgodnie z pewną niedawno podpisaną przez prezydenta ustawą...]

8 komentarzy

Jeszcze zabawniejsza rzecz, jaką obejrzałem w tym roku (20 stycznia 2012, 23:57:57)

Okazuje się, że jak się zadeklaruje, że coś jest naj- w danym okresie czasu, kiedy upłynęło zaledwie 1,6% tego okresu czasu, to można się pomylić! Co za niespodzianka! Ale nic to, można zadeklarować, że znalazło się coś jeszcze zabawniejszego. Na przykład:

What we learned from 5 million books

A do tego niezmiernie ciekawego i fascynującego dla kogoś, kogo podnieca przetwarzanie danych, zwłaszcza dużych ilości danych. Polecam ;)

1 komentarz

Krzyżówki? Kolorowanki?? (20 stycznia 2012, 18:32:06)

Razem z najnowszym rachunkiem za Plusa przyszło coś. Coś grubszego. Na nędznym papierze, w formie kodeksu (czyt.: książeczkowej) następujące rzeczy: kilka kolorowanek, kilka krzyżówek i kilka białych stron szumnie nazwanych "notesem". Nic z tych rzeczy na nic mi nie jest potrzebne (no poważnie, na nędznym papierze??) więc zrodziło się pytanie: co za genialny algorytm doszedł do wniosku, najwyraźniej, że jestem, najwyraźniej, w wieku, w którym powinienem mieć już dzieci?

[To załatwia kolorowankę. Z drugiej strony dostrzegam insynuację, że jestem obywatelem śmiertelnie znudzonym i/lub bez żadnych ambicji intelektualnych i że krzyżówka wydaje mi się atrakcyjnym sposobem skracania sobie czasu, jaki mi pozostał do zgonu.]

6 komentarzy

Pogoda na polisemię (20 stycznia 2012, 18:24:42)

Ale się posypało! (W nocy.) Ale się potopiło! (O poranku.) I teraz lecą na mnie żaby. A puch to diabli wzięli...

[Moją wenę też. Ale przynajmniej wyszło jakby trochę lirycznie.]

Sprzężenie zwrotne

Blackened (18 stycznia 2012, 21:44:57)

No dobra, pewnie już wszyscy wiedzą, że anglojęzyczna Wikipedia dokonała samo-zaciemnienia w ramach protestu przeciwko amerykańskiej dyktaturze. Oczywiście, w pełni popieram i wcale się nie obrażałem jak mi się w pracy przypadkiem zdarzyło zapomnieć, że jeśli mam dzisiaj udawać, że pracuję, to gdzie indziej. No ale tak jakoś wyszło, że jak udawałem, że pracuję "gdzieś indziej", to jednak chciałem sprawdzić coś, co tam wyczytałem, i raz nawet tak bardzo chciałem, że "zhakowałem"1 biedną Wikipedię... I teraz źle mi z tym, że nie uczestniczyłem w proteście w pełni...


1 Niezwykle zaawansowana technika, czyli odpowiednio wymierzone F5, ESC. [Oczywiście za parę kolejnych lat ta niezwykle zaawansowana technika będzie podpadać pod odpowiednią ustawę uchwaloną przez dyktaturę w Ameryce. I co z tego, że nie będą mieli jurysdykcji? Już teraz zupełnie się tym nie przejmują. We all live in Amerika!]

11 komentarzy

Najbardziej geecza rzecz, jaką obejrzałem w tym roku (17 stycznia 2012, 22:45:24)

To chcę polecić zwyczajnie dlatego, że jest o geekach, jest zabawne i ma ważne przesłanie:

Misha Glenny: Hire the hackers!

Przesłanie? Zamiast wsadzać do pudła jednych z najzdolniejszych przedstawicieli naszego społeczeństwa, moglibyśmy zauważyć, że nie każdy jest przebojowym ekstrawertykiem i nie każdy miał szczęście urodzić się w bogatej rodzinie/okolicy. Mówię to oczywiście z ściśle egoistycznych pobudek, bo identyfikuję się z tą pierwszą charakterystyką ;)

[Nie zostałem co prawda sławnym na cały świat cyberprzestępcą, ale trudno się mówi.]

Sprzężenie zwrotne

Najbardziej (nie)życiowa rzecz, jaką obejrzałem w tym roku (17 stycznia 2012, 21:38:25)

Przygotujcie się na najgorszą herezję...............

Lee Cronin: Making matter come alive

Co jest najgorszą herezją? Najgorszą herezją jest stwierdzenie, że ludzkość nie jest Wyjątkowa; że nie jest Tak Wyjątkowa, że, no, twierdzenie, że nie jest, jest najgorszą herezją ;) A tu wyskakuje taki nadgorliwy chemik, który tworzy w laboratorium ewoluujące cząsteczki materii wybitnie nie-organicznej (węgiel jest u niego materia non grata) i się upiera, że ewolucja materii jest tożsama z pojęciem życia. I właśnie to uderzyło mnie jako najbardziej "heretyckie" w tym wszystkim, bo nawet dosyć liberalny umysł wzdraga się i broni przed koncepcją, że coś tak "martwego" można nazwać "życiem" tylko dlatego, że się skleja w różnych konfiguracjach. No ale cóż, kiedyś podobnie myśleli o koncepcji, że Ziemia jest kulista.

Mi osobiście szczególnie spodobały się dwa stwierdzenia: że powstanie życia jest w zasadzie tak samo nieprawdopodobne jak powstanie ogromnych, kulistych reaktorów termojądrowych, a przecież tych drugich oglądamy tyle, że nie potrafimy ich policzyć; oraz, w odpowiedzi na pytanie już po prezentacji, że prawdopodobieństwo znalezienia w kosmosie życia opartego o coś innego niż węgiel wynosi 100%. Jakby co, to Stanisław Lem to wszystko przewidział.

Sprzężenie zwrotne

Meta (16 stycznia 2012, 23:21:22)

Z kategorii: rozmowy, które nigdy się nie wydarzyły (poza moją głową):

- Musimy porozmawiać.

- O czym?

- Meta-rozmowa.

- To znaczy?

- Rozmowa o rozmawianiu.

- Och.

- Zauważ, że teraz to już jest meta-meta-rozmowa.

- Rozmowa o rozmowach o rozmawianiu?

- Ano. Przy czym, oczywiście, w chwili obecnej uczestniczymy już w meta-meta-meta-rozmowie.

- AAAAAAAA!

[Fraktale retoryczne: narodziny nowej świeckiej tradycji.]

4 komentarze

Piątki i trzynastki (13 stycznia 2012, 20:39:49)

A więc... Co strasznego wydarzyło się tobie w ten prawie już były piątek trzynastego?

["Nie chwal dnia przed zachodem słońca"? Ale przecież już dawno zaszło!]

Sprzężenie zwrotne

Najfajniejsza rzecz, jaką obejrzałem w tym roku (10 stycznia 2012, 21:33:41)

Nie oszukam nikogo, jeśli napiszę, że to najfajniejsza rzecz, jaką obejrzałem w tym roku. I nie tylko dlatego, że rok ledwie się zaczął ;)

Marco Tempest: The magic of truth and lies (and iPods)

Ciekawe czy mógłby też zrobić mniej snobistyczną wersję z użyciem Androida ;)

Sprzężenie zwrotne

Najzabawniejsza rzecz, jaką obejrzałem w tym roku (06 stycznia 2012, 15:02:59)

Zabawne...

Paul Bloom: The origins of pleasure

...bo powody, dla których coś wydaje nam się przyjemne (lub wręcz przeciwnie) okazują się strasznie zabawne ;)

Sprzężenie zwrotne

Najbardziej niespodziewanie ciekawa rzecz, jaką obejrzałem w tym roku (06 stycznia 2012, 14:04:03)

Mamy nowy rok, można na nowo się nabijać z "naj"-to, "naj"-tamto w skali zupełnie przypadkowej skali czasu, jakim jest okres od początku jednego roku do początku następnego roku ;)

Kevin Slavin: How algorithms shape our world

No dobra, jest to rzecz z lipca zeszłego roku, po prostu trochę się zapóźniłem z całą tą sprawą ;) I tak patrząc z perspektywy czasu (całych kilku minut), tytuł rzeczywiście może zapowiada coś ciekawego, tylko trzeba wiedzieć co jest w środku ;) A o co chodzi? Chodzi o ALGORYTMICZNY BERSERK! Wszystkie te algorytmy, które zostały napisane na rzecz problemów decyzyjnych w rodzaju "kiedy mam kupować a kiedy sprzedawać akcje na giełdzie" są jak miliony sztucznych żyjątek stworzonych bez żadnej kontroli i koordynacji i wypuszczonych do wspólnego środowiska, gdzie kotłują się wszystkie razem i gdzie już nikt nie wie co tak naprawdę się dzieje. Coś jak wojny rdzeniowe, tylko że zamiast na "rdzeniu", algorytmy te grają na naszych emeryturach i kredytach.

I tak jak się na to patrzy to trudno nie zastanowić się: kto w ogóle na to pozwolił?

[Gdzieś czytałem, że giełdy papierów wartościowych itp. działają tylko dlatego, że są niewydajne. Coś, co zostało wymyślone w XIX wieku i przystosowane do ówczesnych warunków, nie ma prawa działać w XXI wieku, kiedy postęp technologiczny usunął niewydajności. Ale nie wolno o tym wspominać, bo jest to niepoprawne politycznie.]

Sprzężenie zwrotne

Głupie pytania, część 110. (04 stycznia 2012, 20:43:05)

Ktoś inny mógłby się martwić o globalne ocieplenie objawiające się błockiem w samym środku zimy, ale mnie zastanawia co innego: dlaczego zimna woda smakuje o wiele lepiej niż ciepła woda?

[Inna sprawa, że woda z baniaka w pracy nawet zimna mi nie podeszła. A brak śniegu jest irytujący tak czy tak.]

3 komentarze

Archiwum :: Styczeń 2012 |Grudzień 2011 |Listopad 2011 |Październik 2011 |Wrzesień 2011 |Sierpień 2011 |Lipiec 2011 |Czerwiec 2011 |Maj 2011 |Kwiecień 2011 |Marzec 2011 |Luty 2011 |Styczeń 2011 |Grudzień 2010 |Listopad 2010 |Październik 2010 |Wrzesień 2010 |Sierpień 2010 |Lipiec 2010 |Czerwiec 2010 |Maj 2010 |Kwiecień 2010 |Marzec 2010 |Luty 2010 |Styczeń 2010 |Grudzień 2009 |Listopad 2009 |Październik 2009 |Wrzesień 2009 |Sierpień 2009 |Lipiec 2009 |Czerwiec 2009 |Maj 2009 |Kwiecień 2009 |Marzec 2009 |Luty 2009 |Styczeń 2009 |Grudzień 2008 |Listopad 2008 |Październik 2008 |Wrzesień 2008 |Sierpień 2008 |Lipiec 2008 |Czerwiec 2008 |Maj 2008 |Kwiecień 2008 |Marzec 2008 |Luty 2008 |Styczeń 2008 |Grudzień 2007 |Listopad 2007 |Październik 2007 |Wrzesień 2007 |Sierpień 2007 |Lipiec 2007 |Czerwiec 2007 |Maj 2007 |Kwiecień 2007 |Marzec 2007 |Luty 2007 |Styczeń 2007 |Grudzień 2006 |Listopad 2006 |Październik 2006 |Wrzesień 2006 |Sierpień 2006 |Lipiec 2006 |Czerwiec 2006 |Maj 2006 |Kwiecień 2006 |Marzec 2006 |Luty 2006 |Styczeń 2006 |Grudzień 2005 |Listopad 2005 |Październik 2005 |Wrzesień 2005 |Sierpień 2005 |Lipiec 2005 |Czerwiec 2005 |Maj 2005 |Kwiecień 2005 |Marzec 2005 |Luty 2005 |Styczeń 2005 |Grudzień 2004 |Listopad 2004 |Październik 2004 |Wrzesień 2004 |Czerwiec 2004 |Maj 2004 |Kwiecień 2004 |
Powered by Jogger. © 2002-2003 Justin Mecham oraz JabberPL Group.
Wszystkie prawa zastrzeżone. Legalność; Informacje

hacker emblem Atom
Informacje na temat adresów subskrypcji RSS i Atom

[...Pink cloud has now turned to gray / All that I want is to play / Get on your knees time to pray, boy]